Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 maja 2011

Upragnione rzeczy

Dawno już kupiłam koraliki, żeby zrobić sobie kolczyki.Koralików straczyło jeszcze na korale (mini:)- taka wersja delikatna, na lato.Oczywiście moje kolory:)



A przed świętami miałam jeszcze jeden plan do zrealizowania.Otóż fundusze pozwoliły na zakup wymarzonej, wyczekanej kanapy i zasłon!!!! Kanapa miała też być w róże, ale zmieniło mi się:) za to mam zasłony, takie długie, leżące na ziemi, podpinane z boku.Materiał na stole został zakupiony na poduszki, ale w sam raz okazał się wielkościowo dobrym obrusem na stół i tak znalazł miejsce i zastosowanie kawał materiału.
A poduszki uszyję- tylko materiał dokupię:)

A kanapa wygląda tak: niestety Olcia nie mogła odstąpić z ujęcia

środa, 26 maja 2010

Nocne życie:)

Zawsze lubiłam w nocy siedzieć: i tak było z nauką, i podobnie teraz z jakimiś pracami. Dzisiaj zamiast sprzątać pokój córeczki po remoncie- ja oddałam się cd wykańczaniu napoczetych robótek.

Tak powstały kolczyki do filcowych korali:



Oraz broszki: filcowe, koronkowe, atłasowe:)





Nocne zycie uwielbiam:)
Może zdjęcia nie są zbyt dobrej jakości, ale cóz wybaczcie- jutro, a raczej już dziś muszę wstac 5.20. - niestety  kilka razy w miesiącu tak musi być:).
Mówię wszystkim dobranoc.

czwartek, 6 maja 2010

Tak minał tydzień:)

Nasze pierworodne dziecię miało urodziny - 7 -me!!!
Tak ten czas szybko leci-już za miesiac zakończenie przedszkola i od wrzesnia szkoła( no własnie z Dorsikowym męzem wybieralismy ją i wybieraliśmy, chodzliśmy,pytaliśmy, az w ostatniej chwili padlo na "13"-mam nadzieje,ze nie pechowa:) No i tu synus miał decydujacy głos, bochcial do tej szkoły, bo tam idzie najwiecej jego kolegów i kolezanek z przedszkola- a oprócz tego ma tam starszych kumpli- Ministrantów:)

Jesli chodzi o niego to:
lubi
1.prace reczne- kleić, wycinać, malować....itp.Siada i sam po kilka godzin moze tworzyc- zarówno w przedszkolu, jak i w domu. Kleje,tasmy, papiery - u niego to schodza wielkie ilości.Dziś w przedszkolu tworzył komiks:)
2. grac w piłkarzyki-oh, od 3 tygodni- masakra- ja juz wymiękam z tym zawodnikiem, ale kaze mi ćwiczyć , bo jak pojedziemy( ha, ha- Aniu) do przecudownych znajomych - to musimy im dorównać:)
3. oglądać bajki, ale juz te nie na Mini Mini:) tylko Ben Ten i takie tam:)
4.sport - oglądać(ostatnio bilard!!!), ale ćwiczyć- od 3 lat chodzi na kurs pływania. W grudniu zajął II m-ce w zawodach- ale dlatego ze nie dotknał elektronicznego czytnika- bo nie wiedział:), a od wrzesnia ćwiczy na zajęciach ogólnorozwojowych - zawody za 2 tyg- zobaczymy:)
5. zawzięcie uczy się jazdy na łyzworolkach, łyzwach, nartach, rowerze- uparciuch i ambitny!
6.z zabawek i gier lubi: Sudoku, klocki wszelkiego rodzaju-ale Lego chyba najbardziej, gry planszowe-Unia Europejska- zna flagi i tu chyle mu czoło, bo ja nie znam aż tyle:)
7. lubi bardziej dodawać niż uczyc się czytać:)
8. z ksiązek obecnie lubi bardzo Mikołajka
9. pierogi z serem, naleśniki, schabowe, mielone,gołąbki, a ze słodyczy- Liony!
10. chodzi na grafikę, angielski, tańce
11. no i słuzenie przy ołtarzu- wciągnęło go jak na razie:)
nie lubi:
1. spać
2. spieszyc się
3. kaszy - wszelkiego rodzaju:)
4. pobierani krwi, szczepionek, zdjęc rentgenowskich- oj,matko z córką - strasznie tego nie lubi. Jednak dentysta nic go nie rusza- leczyć moze 2 zeby na raz- mleczaki sam sobie usuwał:)
No i nie wiem czego jeszcze, bo w sumie chyba wiecej rzeczy lubi:)
Torcik pierwszy raz kupny- i to w ostatniej chwili. Była awaria.oj, straszne to dla mnie było:)To impreza dla kolegów i koleżanek u nas w domu.Bardzo był szczesliwy i zadowolony.
A to impreza urodzinowa dla rodzinki:) Tort wyszedł:)
Jednak powróce do tego co zrobiłam:)
Te już dawno temu

a te obecnie:







środa, 3 marca 2010

to co robiłam, gdy męza nie było :)

Tak to czasmi bywa,ze mąz wyjezdza na kilka dni, a ja wtedy np. robię:
1. Barwy szczescia - tak nazwe (co niektorzy moze skojarza dlaczego):

2. Kolczyki z filcu i wiosenne motyle:
3. dokończony Mamrot i Kiara (tak,tak,to Wasze koty- bynajmniej jak robiłam to o nich pomyslałam.Mamrot- troszkę chudy, co?)


4. Broszka (szaro- czarna)



5. Korale na lnianym sznurku w kolorze ciemnego fioletu



6.Maczek - piekna, zywa czerwień( zdjecie tego nie oddaje).Chyba muszę jeszcze taka zrobić, aczkolwiek ciezko, bo pracę wykonuje bez szablonów i dlatego kazda rzecz jest inna.
Poniżej też filowe broszki:









niedziela, 28 lutego 2010

cd prac weekendowych

2. cd kolczyków. Tu w wersji trzech kólek:



3. kolczyki w wersji pojedyńczej:


4.kolczyki w wersji mini. taki od razu przy zapięciu:

5. polarowy szalik kibica:

taki własnie był uśmiech synka, gdy mu pokazałam szalik. A chwilę pózniej szedł na mecz piłki siatkowej - szkoda tylko, że tato nie uświadomił mnie, że nie taki szalik, na taki mecz:) ale wzięli ze sobą:)

6. korale "siatka rybacka" zrobione w przezroczystych "kólkach" -w kolorze jasnego perłowego bezu:

7. pierwsze próby filcowania. Od dłuzszego czasu bardzo chciałąm spróbowac swoich sił, ale zawsze coś. Az w koncu w ulubionej pasmanterii pokazał się sprzęt do filcowania i wełna. Nie było mocnych, musiałam kupic. Pani (tak ta sama) skomentowała, ze nie dam rady filcowac pierwszy raz kólek i ze sprościej będzie próbować na powierzchni płaskiej. Wydaje się, ze lepiej kólki wyszły;)

A robiłam to tak( nie wiem czy mój kurs jest dobry)
A. zwijałam pasma wełny, zaginajac do srodka końcówki
B. w dzbanku przygotowałam wode z szarym mydłem i taka wełenkę wsadziłam do tej wody
C. wyjęłam i delikatnie zaczęłam, pomalutku kólkować dodajac jedno pasmo w tym samym kolorze badz w innym
D. potem coraz szybciej
E. gdy juz była zwarta - polałam wrzacą wodą, po czym hartowałam zimną - i tak kilka razy
F.połozyłam na sciereczce i następnego dnia były juz suche (następnego dnia - robiłam to o 1 w nocy, tak więc rano juz były suche)
kolejne prace to:
8. to ozoby na wielkanoc, ale je pokażę troszkę później:)
9. 2 kotki - broszki ( są jeszcze bez oczu - tak więc muszą poczekać:)
To chyba tyle z prac twórczych. A nie jeszcze przygotowałam synkowi do pokoju pod kontakt taki ochraniacz z ficu, ale jego pokaże, gdy zawiśnie na ścianie:)
A czy nowa farba na mojej głowie samodziejnie połozona - też jest wytworem twórczym? ha ha
Dobra teraz twórczo muszę zabrac się za pracę słuzbową, bo niestety, nie wyzyjemy tylko z moich dłubanek- a szkoda, bo mam tyle chęci do pracy, tyle planów i pomysłów.Siedzę po nocach i dziergam, bo lubię szybko wszystko skończyć, żeby efekt już cieszył. A potem .... mysle o swoich ulubionych zajeciach i o nowych pomysłąm. Kiedy tylko je zrealizować, ale cóz mania, to MANIA...
Dobranoc wszystkim!