Etykiety

Anioły (3) Boże Narodzenie (3) broszki (5) candy (1) czapki (3) decupage (3) dom (5) dom. dzieci (3) dorsikowo (1) druty (8) dzieci (29) filc (4) Filcowanie (11) kolczyki (5) korale (11) lawenda (1) odoby wielkanocne (1) ogrodnictwo (2) ozdoby świateczne (3) ozoby wielkanocne (5) rodzina (2) rycykling (4) szal (1) szycie (23) szydełko (5) torby (1) wianek (1) wspomnienia (1) wymiana (1) zabawa (1) zabawki czerwono- biało-czarne (2)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki czerwono- biało-czarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawki czerwono- biało-czarne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 października 2012

Pełno malutkich kotów:)

Taki właśnie powstał ciąg zabawek  z serii biało-czarne. Koty służą jako zawieszki do maty edukacyjnej, wózka oraz do karuzeli. Koty są róznej wielkości.Każdy jest inny:)

 Monice się podobają:) Kociara:)

Poniżej Monika, która 14.10.2012 r. była na grzybobraniu z całą rodziną i nie tylko:

 Nie takie grzybki zbieraliśmy!
 Udało się nam jeszcze zobaczyć konie i zrelaksować się na świeżym powietrzu.
 Oj było cudonie i bardzo odpoczęliśmy.
 A to 4 miesięczna Monia.
 Ten czas tak szybko leci, że nie moge nadażać. Zajęcia, przewijanie,pranie, karmienie, prasowanie, sprzatanie, spacery.... i do tego przetwory, a w tym roku jabłek mamy mnóstwo. Właśnie dzisiaj chyba zakończyłam sokiem winogronowo- jabłkowym. Dzieciom bardzo smakował i stwierdziły, że lepsze niż Frugo:). A moja mama jest w sanatorium:( i po kolejnym dniu będąc sama w domu, stwierdziłam, że bardzo ciężko jest samotnie wychowywać dzieci. Tylko mam kilka takich dni w miesiącu ( tak jest ich 6!) i szczerze mówiąc często jestem emocjonalnie i fizycznie wypompowana po takim maratonie.A te kobiety? Naprawdę bardzo współczuję.Potrafię się spiąć ze wszystkim, ale jak małżonek przekroczy próg domu, to potrafię w 10 minut na siedząco i w czasie rozmowy zasnąć. Tym miłym akcentem kończę z myślą, że byle do jutra!

środa, 19 września 2012

Czerwono-biało-czarna kostka

Rozpoczęłam serię szycia dla Najmłodszej zabawek w kolorze czerwono-czarnym i białym. Troszkę miałam starych materiałów, troszeczkę zakupiłam i mając Olę w domu zaczęłyśmy planować i tym sposobem powstała pierwsza kostka.W  środku ma delikatną grzechotkę:)



Monisia liczy ile kropek jest w danym polu:)
 Dodam, że paski powstały z przyszycia tasiemek:)

Kolejne pomysły czekają na realizację, ale ze względu na rozpoczęty sezon jabłkowy, brakuje troszkę czasu,ponieważ każdą chwilę obieram jabłka. A wczoraj przerobiłam z 20 kg albo i więcej jabłek na mus, sok i oczywiście dalszy ciąg suszenia. Dodatkowo jeszcze maliny, cukinia, kabaczki. A dzisiaj czeka mnie krojenie zieleniny:), no i dalsza ciąg jabłek :(. Chyba przestanę je kochać!Dobrze, że słoiki nam się kończą. Jedynie Ola zadowolona ze świeżego soku i tarkowanych jabłek z cukrem, których chyba też ma dość.
Pozdrawiam serdecznie z Jabłkolandii:)