Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decupage. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lutego 2011

Goście,goście i pokrótce to co się działo:)

Cisza w domu , to ja usiadłam do kompa i mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj skończyć ten wpis.Zacznę od konca,bo własnie nie dawno pojechali goście- otóż byliśmy szczęściarzami,bo nocowali u nas dzieci znajomych.No nie wiem jak dzieciom:) ale nam się podobało. Mogłam choć przez chwilę poczuć jak to jest mając 4 dzieciaczków.Z pewnościa życie codzienne, to coś innego niż jeden dzień razem,ale np. wspólne posiłki- cudownie-taka gromadka.Ale i tak rozczuliła mnie najbardziej wieczorna modlitwa. Małżonek poszedł czytać dziewczynkom,ja chłopcom- i w domu było tak fajnie.Mam  nadzieję, że jeszcze nie raz bedziemy mogli mieć taką okazję.

Umieszczam zdjęcia z wczorajszego balu karnawałowego:
Oto król:


i część II -specjalnie bez innych,no bo nie wiem czy mogę:) a ta czarna postać ma zakrytą twarz:)

No, ale chciałam jeszcze donieść,że psina u nas już jest ponad miesiąc. dzisiaj zjadla 500 g margaryny- skubana włazi już na stół,szafki:) i tak ją chyba zemdliło,że leży spokojna:)- wcale się nie dziwie, bo jak mąż powiedział,żebym wypiła z 2 litry oleju, to tak samo mi bedzie, to ja ślicznie podziekowałam.
Troszkę czasu mineło,ale chciałam "upamiętnić" świeto Babci.Poniżej dzieci zrobiły z modeliny prezenty: Ola -wisiorek, a Marcin - medal z napisem Super Babcia
A teraz Marcina pokój. Prezentuję meble zrobione na zamówienie u Męza Własnego i  firany, które sama uszyłam:)
  

Tak więc młodego pokój prawiejuż akończony.

Walentynki. My bardziej obchodzimy naszą rocznicę bycia razem,a że zbiega się z tą data,to cóż. Zrobiłam styropianowe serca z naszym zdjęciem i wygląda o tak:

A to serca własnego wyrobu - przekładane masa kajmakową
Dobra już kończę, bo Ola już się budzi, a chłopaki wrócili ze sklepu ,tak więc lece szykować, bo na 19 przychodzą goście:)

czwartek, 6 stycznia 2011

Książeczka namalowana przez dzieci

Znacie wszyscy kawał o króliczku,który przychodził codziennie do sklepu pytał się czy jest marchweka .Tak własnie ja latałam z 2 tyg pdo sklepu zapytaniem czy już przyszły kredki do malowania tkanin.W koncu przyszły , no ale nie wiem czy już były dla mnie potrzebne, no ale zakupiłam.:)
Dałam dzieciom kawałek płótna i owe kredki i tak powstała ksiązeczka dla malutkiej Misi-która ma 7 miesiecy. Dzieci same malowały i to tylko ich pomysły. Marcin sam podpisał rysunki. Ksiązeczkę można prać.
A ksiączeczka wygląda następująca:



Tak wyglądały prace nad tworzeniem:


cd moich bombek

ledwo "dyszący" stroik

Dzisiejszy spacer do miejskiego lasu:

Zimowa czapa

Jutro (o raczej juz dzisiaj ) córeczka będzie miała niespodziankę.
Jakiś czas temu, przy tak zwanej okazji kupiła 15 cm takiego białego futerka zmyslą obszycia Oli getrów czy jakieś czapki.Jednak zmierzyłam i zobaczyła,że spokojnie wyjdzie czapa. No i własnie skończyłam.Ola spi,ale delikatnie zmierzyłami wydaje mi się ze lepiej ona w niej wygląda niż ten balon:)





A to moja pierwsza bombka robiona metodą decupage:


Nasze pierniki na choince:


No i nasza choineczka- spełniło się moje marzenie- jest najwieksza jaką do tej pory mieliśmy-ma prawie 2.70- całe szczescie , że mieszkanie mamy wyższe.Maż z synem szukali jej prawie 3 godziny, a ile chłopaki się zjeździli za nią:)