środa, 8 lutego 2012

Moja pierwsza sukienka

W styczniu byliśmy w Operze Bałtyckiej na "Kopciuszku",no i związku z wyjazdem uszyłam dla Oleńki sukienkę.Przyznam się,że po raz pierwszy w życiu.A wygląda mniej więcej tak:


 Dodam, że sukienka jest uszyta z satyny, a opaska stanowi uzupełnienie stroju. Z tyłu udało mi się wszyć zamek:)

Jak zwykle z lekkim poślizgiem czyli jeszcze światecznie:)




Troszkę spóźniona jestem ze wstawianiem zdjęć, ale cóż....
Te bombki poniżej wykonała Ola z Marcinem.Bombki styropianowe były ozdobione cekinami,z którego każda sztuka przypięta szpileczką.Fioletowa bombka wykonana juz w wersji ekspresowej, a mianowicie część bombki obsypana brokatem. Polecam jako zajęcie dla dzieci - dużo spokoju:)





No i nasz kalendarz adwentowy. Dzieci nie darowały mi i w końcu uległam i uszyłam coś takiego.W każdej kieszonce było coś słodkiego,albo karteczka z informacją co mogą otrzymać.

piątek, 20 stycznia 2012

Będzie nas więcej:)

Kolejna zmiana jaka po wakacjach u nas nastała, to powiększenie się rodziny. Tak,tak juz nie o psa,kota i inne zwierzatka tylko od wczoraj wiadomo,że o Córusię, która urodzić się planowo ma 2 czerwca 2012r. Pierwsze miesiące były bardzo cięzko: wymioty, spanie, róznego rodzaju inne przypadłości, no i lalanie po lekarzach, którzy pukali mnie w głowę,że ja znów zdecydowałam się na dziecko, jak przecież nie powinnam....ale cóż ja lubię tak na przekór:) No i cieszymy się bardzo. Ja tylko jednego się obawiam. Otóż 12 maja Marcin ma I komunię św. i własnie.... zebym mogła być......wola Boża....