niedziela, 6 marca 2011

Strój kota

Dziecko poprosiło o zrobienie stroju kota. Myśłam, myślałam i wymyśliłam taki.
Oto opis:
głowa: do czepka doszyłam białe uszka (resztki futerka z Oli czapki),na twarzy kreskami kredkami
tułów: czarny golf, biała muszka i ogon ( rajstopę czarną- chyba 60 den zwjązałam na koncu i wywróciłam na drugą stronę,następnie wypchałam wkładem z poduszki, i drugą nogawkę rajstopy wykorzystałam do zawiązania oraz do zrobienia pasa:)
nogi: czarne kalesony rajstopowe , białe skarpetki i czarne baletki
Tak wyszedł nasz TOFIK:)

Tłusty czwartek, a raczej juz i środa



To było kilka dni temu, ale było..:)
W środę, przy pomocy Oli robiłyśmy pączki, bo nastepnego dnia Synuś zamówił na zaniesienie do szkoły dla kolegów i koleżaneki:) oraz no ja również do pracy- dla  koleżanek i kolegów:).
Przyznam się, pączki własnego wyrobu są dla mnie tak jak makowwce nie tylko tradycją,
ale i wspomnieniem, kiedy mama je wyrabiała.Odkąd nie ma już zdrowia, postanowiłam pamietać o tamtych chwilach. Pączki nam wyszły:) i smakowały. Dodam, iż jest to przepis z gotowanymi ziemniakami,
które powodują, że nawet następnego dnia smakują jak świeżę.

niedziela, 20 lutego 2011

Aaa koty dwa

Może nie szaro- bure, ale dwa i to aaa....uszyłam je oczywiście dla swoich dzieciaczków.Niebieski to wersja męska tzn. Marcina, a ten w ciapki to Oli.
"Nie ważne jak się wygląda, czy ktoś ładny jest czy brzydki, najważniejsze jest by mieć przyjaciół"
to z dziesiejszego spektaklu, na którym bylismy, tak wiec nie martwie się czy owe koty są ładne, czy brzydkie, najważniejsze jest to, że dzieciaczkom się podobają.