czwartek, 17 marca 2011

Nowe dodatki w kuchni: rolety, chustecznik, rękawica....

 
Zacznę od tego,że jak zwykle post miał być o czymś innym:) Ale własnie skonczyłam- dzisiejszy pomysłi dlatego na gorąco chce pokazać co wytworzyłam za niecałe 10 zł:) Tak,tak w poniedziałek udało mi się kupić dwa kawałki materiału. Tkanina to len z bawełną (na moje oko, ale mama- krawcowa to samo powiedziała). No i dzisiaj wzieło mnie na szycie i uszyłam nowe rolety do starej kuchni:)

do kompletu obrusik na stół i chustecznik:)

i rękawice z magnesem- co by można do kuchenki przyczepić:)
No to tyle udało mi sie wykombinować. Jeszcze jakaś scierka to chyba wyjdzie- chyba że jakieś nowe pomysły- zobaczymy:)

niedziela, 6 marca 2011

Strój kota

Dziecko poprosiło o zrobienie stroju kota. Myśłam, myślałam i wymyśliłam taki.
Oto opis:
głowa: do czepka doszyłam białe uszka (resztki futerka z Oli czapki),na twarzy kreskami kredkami
tułów: czarny golf, biała muszka i ogon ( rajstopę czarną- chyba 60 den zwjązałam na koncu i wywróciłam na drugą stronę,następnie wypchałam wkładem z poduszki, i drugą nogawkę rajstopy wykorzystałam do zawiązania oraz do zrobienia pasa:)
nogi: czarne kalesony rajstopowe , białe skarpetki i czarne baletki
Tak wyszedł nasz TOFIK:)

Tłusty czwartek, a raczej juz i środa



To było kilka dni temu, ale było..:)
W środę, przy pomocy Oli robiłyśmy pączki, bo nastepnego dnia Synuś zamówił na zaniesienie do szkoły dla kolegów i koleżaneki:) oraz no ja również do pracy- dla  koleżanek i kolegów:).
Przyznam się, pączki własnego wyrobu są dla mnie tak jak makowwce nie tylko tradycją,
ale i wspomnieniem, kiedy mama je wyrabiała.Odkąd nie ma już zdrowia, postanowiłam pamietać o tamtych chwilach. Pączki nam wyszły:) i smakowały. Dodam, iż jest to przepis z gotowanymi ziemniakami,
które powodują, że nawet następnego dnia smakują jak świeżę.